wtorek, 12 sierpnia 2014

Łucja i kuzynostwo

Pamiętam, że jak zaszłam w ciążę, jedną z moich obaw względem przyszłości, było to że Łucja nie będzie miała się z kim bawić. To znaczy zanim nie pójdzie do przedszkola. Obawy były uzasadnione, bo w rodzinie - po obu stronach - były same starsze kuzynki. A różnica wieku 3-4 lat, mimo wrażenia, na początku życia jest znaczna. 

W okolicach narodzin Łucji przestało mnie to dręczyć. Okazało się, że moja Dziabągini nie będzie najmłodszą członkinią rodziny. Najpierw przyszła wiadomość, że Kamila - moja siostra jest w ciąży, chwilę potem podobna wiadomość wyszła od mojej szwagierki Marty. Kamień spadł mi z serca. 

Teraz czekałam tylko na informację o płci. Oczywiście, znając historię rodziny, spodziewałam się, że będą to dwie kuzynki. Okazało się, że będzie inaczej. I dzisiaj myślę, że lepiej - bo nie ma nic fajniejszego niż mieć w tym samym wieku kuzyna i kuzynkę, razem przechodzić te same etapy w przedszkolach, szkole, zdawać i omawiać te same egzaminy. 

Kuzynostwo obojga płci ma jeszcze jedną zaletę - Łucja będzie miała szansę poznać smak zabaw zarówno typowo dziewczęcych, jak i chłopięcych. Myślę, że wpłynie to dobrze na obie strony, gdyż uświadomi iż samochodziki i chodzenie po drzewach nie jest jedynie domeną chłopców, a lalkami dobrze bawić się mogą również chłopcy. 

Dzisiaj już się nie martwię o towarzystwo dla mojej córki. Bo nie tylko w rodzinie obrodziło dziećmi. Również w moim bloku. W ciągu ostatniego miesiąca urodziły się dwie dziewczynki, które za rok-dwa będą koleżankami Łucji z klatki i podwórka. A jeśli doda się te kilkoro dzieci z okolicznych bloków, których rodziców mijam codziennie na spacerach, to szykuje się spora banda dzieciaków. Czyżby mijał kryzys demograficzny? 

Tym wpisem witam na świecie Helenkę, moją siostrzenicę i kuzynkę Łucji. I czekamy na kuzyna - Samuela, który zapewne w ciągu miesiąca dołączy do rodziny.

Tutaj lansuję się z moją siostrzenicą ;)

Łucja z ciocią i kuzynkami - starszą Tolą i maleńką Helenką,
przy której aż ciężko uwierzyć, że siedem miesięcy temu Łucja
też była taka malutka 



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza